Jessica Simpson odkrywa, że John Mayer popchnął ją do picia.

Jessica Simpson twierdzi w swoim nowym pamiętniku, że jej związek z Johnem Mayerem jest częściowo winny jej problemów z alkoholem. Mówi, że stres związany z ciągłym dążeniem do doskonałości sprawił, że chciała się napić.

W swoim nadchodzącym pamiętniku Open Book, Jessica Simpson dostaje szczery o swoich zmaganiach z uzależnieniem, jej rozwód z Nickiem Lachey, i ujawnia nieznane szczegóły na temat jej poprzedniego związku z jej byłym chłopakiem, John Mayer. Jessica, obecnie 39, zaczęła spotykać się z Johnem w 2005 roku, krótko po rozwodzie z byłym mężem Nickiem. Para spotkała się w tym roku na dorocznej imprezie Grammys Clive'a Davisa, jak twierdzi Jessica, i od razu to zrobiła. Zaczęła spotykać się z innymi mężczyznami, w tym z Johnem, po rozwodzie, ale, jak pisze w swojej książce, uzyskanej przez LUDZIE, powiedział jej "chciał mieć mnie całą albo nic".

Po wielomiesięcznych randkach w tajemnicy, para ujawniła swój związek. Podczas gdy John, o którym mówi Jessica, miał "obsesję" na jej punkcie "seksualnym i emocjonalnym", dał jej fizyczną pewność siebie, ona sama mówi w swoim pamiętniku, że ona również czasami czuła się niepewnie. "Ciągle martwiłam się, że nie jestem dla niego wystarczająco mądra" - pisze w książce, która ukaże się 4 lutego. "Był tak sprytny i traktował rozmowę jak przyjacielski konkurs, że musiał wygrać. Mój niepokój by się wzmógł i nalałbym kolejnego drinka. To był początek polegania na alkoholu, aby zamaskować nerwy", twierdzi. "On kochał mnie tak, jak mógł, a ja kochałam tę miłość bardzo długo. Zbyt długo. I chodziłam z nią tam i z powrotem przez długi czas. Ale to mnie kontrolowało."

Gdzie indziej w książce Jessica ujawnia, że zwróciła się do picia i pigułek po tym, jak jako dziecko była wykorzystywana seksualnie przez przyjaciela rodziny, oraz by poradzić sobie z presją kariery pod koniec lat 90. i na początku lat 00. Trzeźwiała dopiero w 2017 roku, kiedy wyszła za mąż z dwójką dzieci. "Zabijałam się piciem i tabletkami", pisze, ujawniając, że powiedziała swoim przyjaciołom na imprezie Halloween w tym roku, "Muszę przestać". Coś musi się skończyć. A jeśli to przez alkohol, który to robi i pogarsza sytuację, to odchodzę." Rodzina i przyjaciele Jessici zebrali się wokół niej, i z pomocą terapii dwa razy w tygodniu i zespół lekarzy utrzymujących ją na stałym poziomie, była w stanie utrzymać jej trzeźwość.

Jessica i John zerwali w 2007 roku, po tym jak niesławnie nazwał ją "seksualnym napalmem" w wywiadzie z Playboyem. "Byłam zakłopotana i zażenowana, że moja babcia to przeczyta", pisze. "Kobieta i to, jak jest w łóżku, to nie jest coś, o czym się kiedykolwiek mówi. Był najbardziej lojalną osobą na świecie, a kiedy przeczytałam, że nie jest, to było to dla mnie. Wymazałam jego numer. Ułatwił mi odszedł."