Julianne Hough Gushes Over Husband Brooks Laich: On wspiera "Me Choosing Me

Jej największy sojusznik! Julianne Hough otworzyła się na temat tego, jak jej mąż, Brooks Laich, pomaga jej zachować niezależność.

Pary sławne i jak się poznali po raz pierwszy: Początki historii miłosnej Przeczytaj artykuł

"W mojej nowej piosence ["Transform"] jest wiersz, który mówi: "Mam głos". Chcę krzyczeć. Mam wybór. Wybieram siebie" - 31-letni amerykański sędzia Got Talent powiedział nam w piątek, 20 września, na Festiwalu Muzyki Radiowej i HeartRadio. "Myślę, że wiele razy wybieramy ludzi, wybieramy rzeczy, zanim sami je wybierzemy. Tym razem był tam, by wesprzeć mnie w wyborze ze względu na miłość."

Szczegółowo opisała swoją gotowość do podzielenia się zmaganiami z Laichem, lat 36. "Myślę, że ma odwagę iść przez czarną dziurę, a nie próbować ominąć ją lub pod nią, albo próbować ją zignorować", kontynuowała. "Myślę, że miałam przyjaciół, miałam miłość i wsparcie, i to było bardzo pomocne, ale to była też wewnętrzna podróż, którą musiałam odbyć sama."

Julianne Hough Goes Totally Nude: Zobacz wszystkie 12 zdjęć Przeczytaj artykuł

Była sędzia Tańcząc z Gwiazdami wcześniej wokalizowała kilka swoich osobistych bitew, w tym cierpiących na endometriozę i przechodzących proces IVF. "Jest różnica między byciem samotną a byciem samotnym", wyjaśniła. "Na początku czułam się bardzo samotna, a potem zdałam sobie sprawę, 'Oh, nie. Jestem w tym po prostu samotna. Muszę przez to przejść i wtedy będę mogła wyjść. I wtedy będę mogła zabrać ze sobą ludzi, na moich warunkach."

Laich z kolei powiedział nam w piątek, że podczas gdy on wspiera aktorkę indywidualnie, para ceni sobie także swój samotny czas. "Moja żona i ja robiliśmy długie dystanse, gdy grałem w hokeja przez trzy i pół roku. Byłem na wschodnim wybrzeżu, a ona mieszkała w L.A.", wspominał. "Więc teraz część naszej podróży to tylko wspólne spędzanie czasu."

Pary gwiazd, które udowadniają, że miłość nie jest martwa. Przeczytaj artykuł

Dodał: "W końcu spędzamy razem czas samotnie i tego chcemy. Chcemy tego dla naszego związku. Dzieci mogą przyjść. To wspaniale. Ale nie ma sensu się do tego spieszyć. Chcemy mieć nasz czas i nasz związek ze sobą. A potem, kiedy będziemy gotowi, przejdziemy do tego."

NHL pro zauważył, że jego "celem jest bycie mężem, dawanie i przyjmowanie miłości" i przyznał, że jest radość w nieoczekiwanych aspektach ich małżeństwa.

"Dzieci będą ważne, ale kiedy? Nie wiemy. Ale to jest w porządku. To jest część podróży", podzielił się. "To jest zabawa w dobry związek. Nie musisz wiedzieć wszystkiego. Dojdziemy do tego, gdy tam dotrzemy."

Z relacjami Erici Grimaldo