Meghan Markle uśmiecha się na spacerze z dzieckiem Archie & Pet Dogs, Wygląda na to, że kocha swoją wolność.

Meghan Markle promieniała radością, gdy zabierała swojego syna Archie'ego i dwa psy na wycieczkę poza Vancouver. Wyglądało na to, że teraz, kiedy nie jest już Senior British Royal, jest kochającą osobą.

To właśnie ten uśmiech mówi o słodkiej wolności. Meghan Markle nie mogła powstrzymać swojego szczęścia, że może przychodzić i odchodzić tak, jak jej się podoba, ponieważ nie jest już starszym pracownikiem brytyjskiej rodziny królewskiej. Dawna gwiazda Garniturów udała się na wycieczkę do Horth Hill Regional Park poza Vancouver 20 stycznia 2020 roku. Meghan nosiła swojego syna z księciem Harrym, ośmiomiesięcznym Archie, który został spięty i przywiązany do piersi. Na smyczy dołączyli do niej także jej towarzysze kłów, czarny lab Oz i Beagle Guy, ten ostatni, którego adoptowała mieszkając w Toronto przed ślubem z Harrym 19 maja 2018 roku. Zdjęcia szczęśliwej wędrówki Meghan można zobaczyć TUTAJ.

Meghan, 38 lat, wyglądała wygodnie podczas mglistej wędrówki, gdzie dołączyło do niej dwóch ochroniarzy, którzy pozostali za nią w szacunku. Założyła czarne legginsy i lekką dopasowaną kurtkę. Stopy utrzymywała w cieple gumowymi, koronkowymi butami do kostek, stworzonymi do wędrówek na świeżym powietrzu po mokrych szlakach. Meghan ukryła zamki brunetki pod dużą, zieloną czapką, która uściskała jej głowę i pomagała powstrzymać chłód. Ale najlepsze, co miała na sobie, to ogromny uśmiech podczas wędrówki po lesie z synem i szczeniakami.

Minęły prawie dwa tygodnie, odkąd Meghan i Harry ogłosili, że odchodzą od bycia starszymi członkami brytyjskiej rodziny królewskiej. Chcą stać się niezależni finansowo i być w stanie podzielić swój czas między Amerykę Północną i Wielką Brytanię, choć uważa się, że Kanada będzie nowym głównym krajem zamieszkania pary. Meghan i Harry spędzili prawie siedem tygodni w wartej 14 milionów dolarów rezydencji pożyczonej przez przyjaciela na wyspie Vancouver pod koniec 2020 roku, zanim ogłosili swoją królewską decyzję. Para nadal będzie tam przebywać na razie.

Meghan ma mnóstwo powodów do uśmiechu. Nie tylko nie podlega już ograniczeniom i protokołom, których musiała przestrzegać jako pracująca królewna, ale wreszcie połączy się ze swoim ukochanym mężem. Kiedy para ogłosiła przez Instagram w dniu 8 stycznia, że przechodzi do "ekscytującego następnego kroku" w swoim życiu poza BRF, Meghan już poleciał z powrotem do Vancouver po szybkiej trzydniowej podróży do Londynu. Podczas gdy Meghan była na swojej wędrówce, Harry był w samolocie zmierzającym do Kanady dołączyć do niej po prawie dwóch tygodniach od siebie. Teraz ich nowe wspólne życie może się wreszcie zacząć! Został w Londynie, by negocjować z babcią, królową Elżbietą II, 93 lata, ojcem, księciem Karolem, 71 lat i bratem, księciem Wilhelmem, 37 lat, wyjście z obowiązków królewskich pary.

W dniu 18 stycznia królowa wydała oświadczenie, w którym stwierdziła: "Cieszę się, że razem znaleźliśmy konstruktywną i wspierającą drogę dla mojego wnuka i jego rodziny. Zdaję sobie sprawę z wyzwań, których doświadczyli w wyniku intensywnej kontroli w ciągu ostatnich dwóch lat i popieram ich pragnienie bardziej niezależnego życia". Dodała, że Harry, Meghan i Archie są "bardzo kochanymi członkami" swojej rodziny.

Harry i Meghan przestaną używać swoich tytułów HRH, ponieważ "nie są już pracującymi członkami rodziny królewskiej", zgodnie z oświadczeniem z Buckingham Palace, które nastąpiło po oświadczeniu królowej. Para ta nie będzie już również formalnie reprezentować królowej i nie będzie otrzymywać środków publicznych na królewskie obowiązki. "Książę i księżna Sussex są wdzięczni Jej Królewskiej Mości i Rodzinie Królewskiej za ich nieustanne wsparcie przy wyruszaniu w kolejny rozdział ich życia", dodał w oświadczeniu.